Dość krwi za iracką ropę, dość krwi za afgańskie opium, przeciwko tarczy - PIKNIK FNB 18.03.07




18.03.07 - niedziela, start ~ 14, ul. suraska, bstok
w tym tygodniu akcja JEDZENIE ZAMIAST BOMB solidaryzuje się z protestem antywojennym w polsce i na całej planecie ...
DOŚĆ KRWI ZA IRACKĄ ROPĘ, DOŚĆ KRWI ZA AFGAŃSKIE OPIUM, PRZECIWKO TARCZY ...

przyjdź wyrazić protest wobec polityki polskiego rządu wspierającego amerykańskich zbrodniarzy wojennych, przyjdź spotkać znajomych i zjeść coś ciepłego!

TNS OBOP badał stosunek Polaków do planów rozmieszczenia w Polsce elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej. 56 proc. ankietowanych jest przeciw - tylko 28 proc. za. Czy społeczeństwo po doświadczeniach irackich stało się bardziej sceptyczne wobec USA? FUCK BUSH & BLAIR

  • więcej o protestach w polsce
  • plakaty antywojenne do wydruku!



    SŁUŻBY SPECJALNE CIĄGLE NAKRĘCAJĄ "TERRORYZM"

    Artykuł Seymoura Hersha w pismie "The New Yorker" oraz jego wywiad na ten sam temat wywołały skandal w Waszyngtonie. Hersh od kilku lat pisze o polityce USA w Iraku i ostatnio w Iranie. Hersh twierdzi, że już od kilku miesięcy wywiad USA przekracza granice Iranu w trakcie tajnych operacji. Sugeruje, że miliony dolarów, które zginęły w Iraku idą m.in. na te operacje. Jego zdaniem, tak jak w sytuacji Iran-Contragate, rząd zdecydował zawłaszczyć fundusze państwowe na nielegalną działalność militarną.

    Hersh także pisze, że rząd USA zdecydował, że musi walczyć z Szyitami, więc popiera różne ugrupowania Sunnickie i nawet obecnie daje fundusze grupie związanej z Al-Kaidą w Libanie. Hersh jest przekonany, że Amerykanie próbują sfinansować i zachęcać różne akcje i koalicje Sunnitów przeciwko Szyitom w Iraku, Syrii i Iranie...

  • więcej



  • Tarcza U$A - utrata suwerenności przez Polskę, negocjacje z pozycji klęczącej, demokracja typu "daj głos i spie*****j"




    Rząd Polski po raz kolejny podejmuje decyzje dotyczące bezpieczeństwa kraju (tak jak w przypadku wojny w Iraku) nie licząc się z opinią obywateli. Obecnie chce umieścić na terenie Polski wyrzutnie rakiet, mające chronić USA przed atakiem rakietowym. W przypadku próby ataku na USA, ich przeciwnicy będą chcieli w pierwszym rzędzie zniszczyć systemy chroniące Amerykę przed atakiem - mamy więc szansę, że kolejna wojna znowu zacznie się "na Westerplatte". Świadczy to o naiwności albo zdradzie rządzących elit - co byłoby gorsze?

    Umieszczenie baz obcych wojsk, nad którymi Polacy nie będą mieli żadnej kontroli, ogranicza suwerenność naszego kraju. Nie wolno się łudzić co do prostolinijności władz USA (wystarczy przypomnieć nieprawdziwe opowieści o broni masowego rażenia w Iraku) - obywatele Polski nie będą informowani o rzeczywistym zastosowaniu baz i ewentualnych zmianach, nawet gdyby miała pojawić się tam broń nuklearna.

    Żądamy więc przeprowadzenia referendum dotyczącego rozmieszczenia w Polsce amerykańskiej tarczy rakietowej. Nasza dotychczasowa bierność i nie zorganizowanie Polaków zachęca władzę do realizowanie planów coraz groźniejszych dla Polski. Dość tego ! NIC O NAS BEZ NAS !

    | http://www.tarcza.org |

    ElectroMushroomz Fiesta na 5 lat akcji FNB




    Jeszcze rok, dwa lata temu nie do pomyślenia byłoby, że w największych amerykańskich gazetach, takich jak Washington Post ukażą się w miarę pochlebne artykuły o organizacjach walczących o ujawnienie prawdy o wydarzeniach z 11 września 2001 roku. Magazyn Time jako główny temat numeru umieścił historię o autorach internetowego dokumentu Loose Change, ale już nie określa się ich jako półgłówków, naiwniaków i paranoików. Zamiast tego napisano, że te dzieciaki są uczestnikami wielkiej amerykańskiej tradycji niezależności, nonkonformizmu i antyautorytarnego dysydentyzmu. Kiedy przyjrzeć się z bliska oficjalnej wersji wypadków z 11 września nietrudno odnieść wrażenie, że całość rozłazi się w szwach. Nawet u nas w końcu coś drgnęło: Przekrój w numerze z 7 września zamieścił artykuł o teoriach spiskowych dotyczących WTC, w którym już otwarcie kwestionuje się wiarygodność obowiązującej dotychczas wersji wydarzeń.

    Teraz media w USA śmielej zaczynają zadawać niewygodne pytania, bo zmienia się tam sytuacja polityczna. W 2001 r. wszyscy byli zastraszeni, bez zastanowienia łykając wszelkie informacje, które pochodziły z Białego Domu. Dzisiaj już się mówi o tym, że reakcja amerykańskich dziennikarzy na zamachy z 11 września i to, jak dali sobą manipulować przez te pięć lat (także jeśli chodzi o wojnę w Iraku i inne sprawy), kładzie się cieniem na reputacji ich profesji. Jakakolwiek krytyka była traktowana jako niepatriotyczna. Teraz, po kolejnych skandalach w administracji prezydenta Busha, fiasku interwencji w Iraku czy w końcu absolutnej bezradności rządu wobec huraganu Katrina, strach zniknął i można zacząć zadawać niewygodne pytania. Im niżej stoi prezydent w sondażach poparcia społecznego, tym odważniejsi są dziennikarze. Szkoda, że tej odwagi nie mieli wcześniej. Teraz powtarzają swoje rewelacje za tymi, których jeszcze kilka lat temu bezlitośnie wyśmiewali ...


    04 06 06 - 10 09 06 przerwa wakacyjna



    była to ostatnia akcja w sezonie 2005/2006 - robimy letnią przerwę, ale wracamy po wakacjach. minął kolejny sezon FNB w białymstoku: około 40 niedziel, 40 akcji, bez sponsorów, bez dotacji, rozdaliśmy potrzebującym ok. 2500-3000 posiłków.

    od 10 09 akcja rusza znowu, zapraszamy!

    Mimo ewikcji DC jedziemy dalej!


    25. 10. 05 białostocka policja na polecenie szkodników z urzędu miasta wyrzuciła nas na bruk ze skłotu - Naszego Domu, w którym były gotowane posiłki dla potrzebujących. mimo wszystko akcja jest kontynuowana, gotujemy w prywatnych mieszkaniach i co niedzielę zapraszamy na gorący posiłek...

  • więcej o ewikcji DC



  •